Recenzja Colinss Age

Colinss Age jest rodzajem elektronicznego papierosa z kartomizerem (atomizer wraz z kartridżem w jednym) . Różni się on od zwykłego e-papierosa tym, że składa się z dwóch części (zwykły e-papieros z trzech). Jest to bardziej praktyczne rozwiązanie, gdyż w przypadku trzyczęściowego e-papierosa atomizer bardzo często traci swoje właściwości znacznie szybciej niż powinien z uwagi na zanieczyszczenia i zużycie.

pudelko colinss age

W przypadku Colinss Age, który działa dwufunkcyjnie efekt ten nie występuje. Każdorazowo kończąc wkład, wymieniamy również atomizer, jak i możemy uzupelnić go płynem, tzw. liquidem. Produkt ten wszedł na rynek w roku 2009, czyli stosunkowo niedawno i początkowo bardzo wielu e-palaczy nie mogło się do niego przekonać. Powodem były jakoby nieco wadliwe atomizery, jednak jak wiele osób, które miały okazję zakosztować Colinss Age przyznało, że nie w tym tkwi problem, ale w samej umiejętności palenia tego typu e-papierosa. Wielu e-palaczy pozytywnie wypowiadało się o tym produkcie. Za jego zaletę uważać można przede wszystkim jego konstrukcję. Jego zbiorniczek jest cieniutki, przez co wydaje się mniej pojemny, no i na co także zwrócono uwagę – Colinss Age podczas palenia nie parzy.

baterie do colinss age

Kolejnym atutem tego produktu, który chwalą sobie klienci to fakt, że Colinss Age ma nieco inne dziurki przy gwincie atomizera, co powoduje większy przepływ powietrza. Powoduje to, że mają one lepszy smak i dają więcej dymu. Plusów jeszcze nie koniec. Kolejnym jest to, że baterie są tu znacznie mocniejsze i krócej się ładują, przez co coraz więcej osób przekonuje się do spróbowania i zakupu tego epapierosa. Wiele osób uważa, że idea z kartomizerami wydaje się słuszna, a dodatkowo wytrzymałość i możliwość napełniania jest dużym plusem tego produktu. Niestety zwolenników Colinss Age (zwłaszcza tych początkujących), może nieco przerazić jego cena, która oscyluje w granicach 250 zł. Z jednej strony jednak dziwić się nie można, gdyż Colinss Age wygląda bardzo efektownie. Jest to niejako połączenie eleganckiej linii serii Premium. Dodatkowo cechuje go niezwykła wydajność, jak również łatwość użytkowania. Produkt ten jest efektem zastosowania nowoczesnej technologii, dzięki czemu składa się ze wspomnianych już dwóch części, czyli baterii oraz kartomizera. Jedna bateria w modelu Age wytrzymuje około 350-400 pociągnięć, zaś sam kartomizera pozwala na wykonać około 350 pociągnięć. Gdyby przeliczyć to na zwykłe papierosy, równałoby się to ze spaleniem jednej paczki. Wygląd Colinss Age jest bardzo elegancki, co doskonale nadaje się na ekskluzywne spotkania (i nie tylko). Jego długość wynosi około 115 mm, średnica zaś 9 mm. Kartomizer jest w kolorze pomarańczowym, przez co produkt ten ma autentyczny wygląd zwykłego papierosa. Na końcu zaś znajduje się dioda, która imituje żar. Papieros ten jest bez wątpienia alternatywą dla prawdziwego papierosa. Używanie tego rodzaju papierosa zmienia formę pochłaniania przez organizm nikotyny, która jest niezwykle szkodliwa dla zdrowia zarówno samego palacza, jak i osób w jego otoczeniu.

Category: Recenzje

3 Responses to Recenzja Colinss Age

  1. Anonim

    Dobrze przygotowana recenzja. Dopisał bym jeszcze, że baterie jak na tak mały rozmiar, trzymają bardzo długo, niestety ładują się godzinami. Ogólnie model oceniam na plus, bardzo gustowny wygląd, a nie jakieś czarne lśniące nie wiadomo co ;)

  2. nikonades

    Na początku użytkowania bardzo pozytywną opinię o Colinss Age. Niestety po upływie 8 miesięcy muszę ja zweryfikować.

    Z zestawu została mi jedynie przenośna etui – ładowarka. Baterie, które miały 6 miesięcy gwarancji tuż po jej upływie padły. Dokupiłem trzecią, ale ta z kolei zdechła po upływie 2 miesięcy. Zgłosiłem ją do wymiany w ramach gwarancji, dziś odbieram nową, ciekawe ile ta mi posłuży. Nie przewiduję kupna kolejnej i to nie tylko ze względu brak w sklepie, tylko, że nie widzę większego sensu wykładania 90 zł za coś co padnie po kilku miesiącach. Przeszedłem na Cigito Smart – taniej, mocniejsze baterie, lepsze w smaku kartomizery.

    Moja żona też używa Colinss Age. O dziwo, u niej jeszcze działa, ale pewnie ze względu na mniej intensywne używanie na przemian z analogami. Jednak w jej przypadku jest inny problem. Otóż wśród zamawianych kartomizerów często gęsto trafiają się wypalone o charakterystycznym piekącym smaku. Nie wiem czemu Colinss nie sprzedaje swoich kartków zafoliowanych tak jak Cigito czy Trendy. Na razie sklep uznaje reklamacje (mimo, że kartomizery nie podlegają gwarancji), ale jak długo można bawić się w loterię ze zgadywaniem ile w danym zamówieniu trafi się wypalonych wkładów? Jak dla mnie, taka sytuacja jest nie do przyjęcia, tym bardziej, że cena jest wyższa niż w przypadku np. Cigito Smart.

    Podsumowując, z przykrością muszę odszczekać poprzednią pozytywną opinię na temat Colinssa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>