Recenzja Mild Sin

Znana wszystkim firma Mild sprezentowała mi model, świetnie sprzedającego się elektronicznego papierosa Sin. Jest to e-papieros dwuczęściowy, mały zestaw oferowanyy w niskiej cenie. Nowoczesna, wytrzymała bateria, oraz pojemne kartomizery drugiej generacji, sugerują, że model to prawdziwy hit. Czy parametry nowego produktu Mild, zadowolą nawet najbardziej wymagających e-palaczy?

W niewielkim, estetycznie wyglądającym opakowaniu znajdują się następujące elementy: bateria, dwa kartomizery, ładowarka usb, instrukcja obsługi, oraz sześciomiesięczna karta gwarancyjna. Taki zestaw możemy sprawić sobie, lub komuś w prezencie, już za 99zł.

Wyglądem model Sin, przypomina zwykłego analogowego papierosa. Kartomizery są w kolorze jasno pomarańczowym, mają też charakterystyczne dla filtrów plamki. Biała, prążkowana bateria z logiem produktu sprawia pozytywne wrażenie estetyczne.  Długość e-papierosa to 121mm.

Bardzo miło zaskoczyły mnie kartomizery. Od pierwszego pociągnięcia spodobał mi się smak, jak i ilość generowanego dymu. Na uwagę zasługuje ich pojemność, są one zdecydowanie większe od innych, testowanych przeze mnie modeli. Według informacji umieszczonej na stronie firmy Mild, starczają na około 400 zaciągnięć, z czym mogę się śmiało zgodzić.  Dzięki temu unikamy konieczności częstego dokraplania, możemy naprawdę długo cieszyć się paleniem, bez sięgania po butelkę liquidu. Oznaczone są symbolem XXL, zostały wprowadzone również w modelach e-papierosów Pure. W porównaniu do poprzedniej edycji kartomizerów, nową serię XXL cechuje przede wszystkim, jakość dymienia, dobry „kop”, długość działania i jakość, czyli nie występowanie tak zwanych „szmat”. Kartomizer można spokojnie kilkukrotnie dokraplać, przy czym nie widać znacznego spadku jakości dymienia, czy pogorszenia smaku.  Nie występuje też efekt tzw. „picia liquidu”, czyli przedostawania się płynu poprzez ustnik, na wargi, lub do ust.

Według informacji producenta, akumulator ma wystarczyć nam na 450 pociągnięć, doświadczenie pokazuje, że jest to mniejsza ilość. Około 350-400 wdechów, to dla małego elektronicznego papierosa nadal świetny wynik. Zestaw jest w pełni kompatybilny z Mild Pure, różni się od niego wielkością, a tym samym pojemnością baterii. W porównaniu do baterii standard 190mAh, 71mm długości, dłuższe akumulatory Pure Long 82mm długości, są wytrzymalsze. Pojemność 280mAh znacznie wydłuża czas palenia.

Podczas ładowania, dioda świeci się na niebiesko, koniec procesu sygnalizowany jest jej mruganiem.

Elektronicznego papierosa Mild Sin oceniam bardzo pozytywnie. Po dwóch dniach palenia na zmianę z innym modelem kartomizer nadal sprawuje się świetnie, dymi jak nowy.

Category: Recenzje

10 Responses to Recenzja Mild Sin

  1. ikarsu

    Niestety ma sporo wad :
    Nieprawdą jest ,że nie „napijemy” się liquidu.
    Po „dolaniu” i nie odczekaniu ,aż nadmiar ścieknie (ok.3 min.) przy mocniejszym zaciągnięciu mamy przyjemność poczuć ten smak.
    Przy dolewaniu – ściągnięcie „zatyczki” z ustnika przysparza sporo kłopotu.
    Niezbyt trwała grzałka ,dostaje ona po jakimś czasie „nagaru” ,nie ma szans wypalić całego liquidu z kartomizera (chybiony pomysł dokupywania liquidu+grzałki) – „technologia” poltiko dużo lepsza (dla kieszeni kupującego).
    Kiepski materiał owijki ustnika (celofan lubi się po jakimś czasie oddzielać od reszty).
    Zaleta: akumulator.
    Przez 5 miesięcy nie „zepsuł” się ,spadła tylko
    minimalnie jego pojemność (tak mają wszystkie aku).
    Poliko-wskie aku padły mi po 4 miesiącach i to ze względu na … delikatność ich konstrukcji (po rozebraniu ich stwierdziłem … oderwanie się drucika – w obu przypadkach).Pewno rzucałem po ścianach tymi aku.
    Reasumując : przymierzam się do zrobienia przejściówki – ustnik poltiko+aku mild sin.

    • BoomBoX

      Heh. Nie wiem jak z resztą, bo e-papierosa zakupiłem dzisiaj,ale zatyczka od kartomizera zeszła mi, gdy poważyłem ją ołówkiem, bez najmniejszego problemu. Pozdrawiam

  2. Nie napijemy się liquidu, jak go nie przelejemy. Dla pewności można „powałkować” kartomek, zapewni to lepsze rozprowadzenie liquidu. Używając przy napełnianiu igły o małej średnicy, wtłaczamy liquid pod mniejszym ciśnieniem i w głębsze warstwy watki. Do ściągania zatyczki używam czegokolwiek, o wąskim zakończeniu. Rewelacyjnie nadaje się wykałaczka, wtykam, podważam, zatyczka wyszła, 0 problemów. Co do grzałki, całkowicie się zgadzam.
    Chętnie zobaczyłbym efekty Twojej planowej konstrukcji. Masz dobry pomysł i może z tego wyjść całkiem dobry ep.

  3. Pytanie wczoraj dostalem w prezencie Sina ladujego od wczoraj na laptopie i niema konca naladowania dioda caly czas swieci ciagle na niebiesko to juz 22 godziny prosze o rade .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>