Zakaz palenia, a elektroniczne papierosy

zakaz palenia w miejscach publicznychPiętnastego listopada weszła w życie ustawa rozszerzająca zakres miejsc publicznych, w których obowiązywać ma zakaz palenia. Wśród nich znalazły się restauracje, uczelnie, przystanki autobusowe, szpitale, szkoły, teatry, kina oraz inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego. Osoby, które ów zakaz złamią, zapłacą mandat w wysokości 500 zł.


Przepisy żywe czy martwe?
Część restauratorów planuje obejść ten zakaz tworząc tak zwane kluby dla palaczy. Myślą o tym jednak tylko właściciele lokali dostateczne dużych, które mogą przeznaczyć jedną z sal dla palących, oddzielić ją i zainstalować specjalne systemy odprowadzania dymu. Kosz takiej przebudowy waha się od 20 do 40 tysięcy zł. W lokalach poniżej 100 metrów kwadratowych palić nie będzie można wcale. Inni, których na specjalne pomieszczenie z odpowiednią wentylacją nie stać, zmuszeni są całkowicie uniemożliwić palenie papierosów. Są też osoby które palaczy będą ignorować, to zazwyczaj właściciele oburzeni zakazem, według których palenie w ich pubach, czy barach, jest integralną częścią zabawy. Za brak informacji o zakazie, właściciel restauracji będzie mógł zostać ukarany grzywną nawet do 2 tysięcy złotych.

Kluby dla palaczy, to kiepski pomysł?
Według Jana Bondara, rzecznika GIS (Głównego Inspektoratu Sanitarnego) rozwiązanie polegające na tworzeniu klubów dla palaczy, nie przyniesie żadnych rezultatów. Restauracja, pub, bar, to nadal miejsce publiczne, co wiąże się z tym, że zakaz palenia nadal będzie tam obowiązywał.

Czy zakaz palenia, wpłynie na zyski lokali?
„Wprowadzenie zakazu z pewnością spowoduje spadek ich obrotów i może doprowadzić wiele z nich do upadku. Może to spowodować podwyższenie stopy bezrobocia, zwiększenie poziomu transferów społecznych, dodatkowe koszty dla przedsiębiorców i straty budżetu państwa.” Adam Ambrozik, ekspert KPP.

Marża na paczce papierosów wynosi od 6 do 8%, jest ona bardzo niska w porównaniu do marży przy zakupie piwa w barach, restauracjach, pubach, rzędu 100 do 250%. W niektórych lokalach ceny papierosów są sztucznie podwyższane, poprzez sprzedaż ich wraz z usługą odpakowania, jednak nadal są to zyski liczone w miejscach dziesiętnych lub nawet setnych. Dla większości sprzedawców, nie jest to cios, który gwałtownie zmniejsza ich obroty, a jedynie minimalnie je obniża, lub nie ma na nie widocznego wpływu.

Dodatkowe informacje w punktach sprzedaży
W poniedziałek pojawiły się również obowiązkowe informacje we wszystkich punktach sprzedaży tytoniu. Dotyczą one zakazu sprzedaży papierosów osobom niepełnoletnim. Nie jest to jednak żadna nowość i chodź podobne plakietki widnieją w większości miejsc od lat, nie przynoszą większych rezultatów, jeśli sami sprzedawcy, nie zwracają na nie najmniejszej uwagi. Według ankiety przeprowadzonej przez STOP18, o konieczności wprowadzenia informacji o zakazie sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom niepełnoletnim, nie ma pojęcia 75% sprzedawców. Karę za brak takiej informacji zapłaci właściciel lub zarządca punktu sprzedaży. Nawet 2 tysiące złotych.

zakaz palenia a elektroniczne papierosy

Zakaz palenia, a elektroniczny papieros
Podczas prac na ustawą zakazującą palenia, okazało się, że sprzedaż elektronicznych papierosów żyje swoim życiem. Na wniosek ministerstwa zdrowia próbowano więc wprowadzić zakaz sprzedaży elektronicznych papierosów, argumentując, że nie ma wiarygodnych badan, które mogłyby sprawdzić ich nieszkodliwe działanie. Zakaz zablokowali jednak posłowie PO, uznając, że trudno zabraniać używania produktów, których działanie jest bardzo podobne do sprzedawanych w aptekach środków nikotynowej terapii zastępczej. Wracający przez lewicę i cofany przez PO, zakaz sprzedaży e-papierosów wzbudza niepokój koncernów tytoniowych, dla których produkcja, oraz sprzedaż elektronicznych papierosów powinna zostać objęta regulacjami, takimi jak tradycyjnych papierosów. Jaki to ma sens? Chyba żaden, bo trudno porównać jedne do drugich. Zakaz wprowadzenia do obrotu elektronicznych papierosów został wykreślony z ustawy antynikotynowej i w praktyce tego produktu nie będzie regulować polskie prawo. Według Krzysztofa Kępińskiego z British American Tobacco Polska, wyroby te powinny być przebadane, obłożone akcyzą i mieć ostrzeżenie o skutkach używania.

- Znam raport Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), z którego wynika, że w niektórych e-papierosach wykryto nitrozaminy – rakotwórcze substancje specyficzne dla dymu tytoniowego. Wprawdzie w e-papierosach takiego dymu nie ma, a ilości nitrozamin są śladowe. Służą zapewne jako dodatek aromatyczny, czynią produkt jak najbardziej „papierosopodobnym”. Tyle, że producenci nic o tym nie wspominają, mówi „Gazecie Wyborczej” prof. Piotr Tutka.

W Polsce sprzedaje się blisko 15 tys. zestawów elektronicznych papierosów miesięcznie, każdy w cenie od 99 do 300zł.
Na Węgrzech zostały one uznane za produkt farmaceutyczny, oraz nakazano ich rejestracji. W Czechach wyznaczono konkretne miejsca, w których elektroniczny papieros może zostać kupiony, tylko przez osoby pełnoletnie.

Palenie elektronicznych papierosów w miejscach publicznych
Od poniedziałku, e-papieros będzie legalnym sposobem na zaspokojenie głodu nikotynowego w miejscu publicznym. Elektroniczny substytut jest zdecydowanie mniej uciążliwy dla otoczenia, co nie oznacza oczywiście, że przez wszystkich będzie ulgowo traktowany. To od właściciela lokalu będzie zależało, czy zwrócić nam uwagę podczas swobodnego palenia elektronicznego papierosa po obiedzie, przy piwie, podczas picia kawy, czytania gazety czy rozmowy. Do zastrzeżeń obowiązujących w lokalu będziemy musieli się oczywiście dostosować, w innym wypadku możemy zostać wyproszeni.

Zakaz palenia, a sprzedaż elektronicznych papierosów
Rynek elektronicznych papierosów w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać, a zakaz palenia analogów, może zdecydowanie dać mu niezłego rozpędu. Osoby poszukujące alternatywnego rozwiązania z pewnością będą zainteresowane tym, co oferuje nam swoboda elektronicznego palenia. Czy w miejscu sprzedaży papierosów analogowych, takich jak kioski, sklepy spożywcze, sklepy z alkoholem, markety, będzie można już niedługo kupić elektronicznego papierosa? Tego nie wiem, jak na razie dystrybucją zajmują się przeróżne firmy, całkowicie niezwiązane z tą branżą i niemające najmniejszego pojęcia o sprzedawanym produkcie. Gdy jakiś czas temu próbowałem kupić atomizer 510, pytając o ten produkt w konkretnych miejscach, pokazywano mi wkłady do przeróżnych modeli, a nawet liquid, pytając czy właśnie o to chodzi. Jeśli sklepy myślą o rozszerzeniu swojej oferty, o elektroniczne papierosy, dobrze gdyby sprzedawcy zainteresowali się oferowanym przez nich produktem i zdobyli przynajmniej podstawową wiedzę dotyczącą poszczególnych podzespołów.

Category: Newsy

8 Responses to Zakaz palenia, a elektroniczne papierosy

  1. Grzesior

    To dobrze, że nie wolno palić w pubach i barach. Wreszcie nie będę miał cuchnących ubrań i włosów, a paląc swojego epka, na marznących w zimnie palaczy, będę patrzył z politowaniem. ;)

  2. Skubi

    Bardzo fajny i rzetelnie napisany artykuł. Każdy palacz powinien się zapoznać z przepisami (oraz sposobami na ich obejście). Jeżeli tutaj trafiłeś to polecam zapoznać się z tematem elektronicznego palenia no i zakup swojego własnego e-papierosa. Na początek nie trzeba kupować zestawu za kilkaset zł, za 100zł można kupić całkiem niezły Cigito (obecnie używam). Trzeba tylko pamiętać o tym żeby nie kupować na allegro oraz dać sobie trochę czasu na przywyknięcie.

    • Na allegro papierosa można zakupić ale po wcześniejszym zapoznaniu się z modelami i znalezieniem odpowiedniego sprzedawcy. Na pewno trzeba się wystrzegać papierosów najtańszych jak e-health cigarette.

  3. adamek

    Widziałem ten e-papieros który mówisz, że sam masz, osobiście jestem w trakcie rozeznania i chyba też się na niego zdecyduję. Osobiście również uważam, że nie powinno się zakazywać palenia elektronicznych bo przecież mimo, że dla wielu palaczy są one substytutem, nie powinny przeszkadzać innym ludziom, głównie z tego powodu, że nie śmierdzą

  4. Nie wpływają na ich zdrowie, nie pozostawiają nieprzyjemnego zapachu na odzieży i nie zanieczyszczają środowiska odpadami (kiepami). Ich działanie ma odnosić podobny skutek jak plastrów nikotynowych, czy gum- pomagać w rzucaniu palenia. Jest jednak spora różnica między tymi typami środków zastępczych, elektroniczne papierosy faktycznie pomagają rzucić, wszystkie inne substytuty nie. Zakaz palenia elektronicznych papierosów byłby czystym absurdem, a znając polski rząd i stosunek innych państw do tego produktu (sprzedaż tylko w aptekach itp.) może zostać wprowadzony.

  5. asiunka

    Zgadzam się z przedmówcą, głównie z tego powodu, że palaczom jest bardzo ciężko zająć czymś ręce, a dzięki e-dymką bedą moglito zrobić :)

  6. niestety trzeba by bylo troche wiecej poczytac na ten temat,poniewaz Kanada ktorej sluzba zdrowia jest dobrze rozwinieta i dbaja o ludzi nie zezwolila i nie zatwierdzila sprzedazy e papierosow twierdzac ze sa szkodliwe i rakotworcze.poczytajcie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>